ZDJĘCIA Z WYPRAWY
Wisła
19.03.2006 r.

 


Kajakowy parking na Wiśle.


Wyruszamy w trasę. W tle Pomnik Saperów.


W takim szyku staraliśmy się płynąć wzdłuż brzegów Warszawy.


Zdjęcie na tle Zamku Królewskiego i...


...panoramy Starego Miasta.


Niuch tabaki i do Modlina.


Marcin testuje na Wiśle kajak Bert Zeleznego.


Czy widzisz na zdjęciu zrywające się do lotu trzy orły bieliki?


"Kwiat na rzece"


Basia może pływać po Wiśle z zamkniętymi oczami.


Wiślane sępy.


Ola i Krzysztof. Dzięki jaskrawym piórom wiosła Krzysztofa tę dwójkę widać było z zadziwiająco dużej odległości. Dało to nam sporo do myślenia przed kolejnymi naszymi morskimi wyprawami. Pokrywanie fluoroscencyjną farbą piór wioseł rekomendowali nam już szwedzcy kajakarze. Na Wiśle mieliśmy okazję przekonać się o skuteczności tej metody.


"Sznur kormoranów w locie splątał nić..."


Leszek na jeszcze spokojnej wodzie. Niebawem wpłyniemy w obszar szkwałów wiślanych.


Trzej amigos z Habazi.


Fido.


Na wyspie powitała nas miejscowa grupa tancerzy.


Popijając gorącą herbatę z miodem i cytryną można porozmawiać o urokach zimowego kajakarstwa.


Wojtek vel. Szyper. Najtwardszy z najtwardszych. W zeszłym roku obchodziliśmy wojtkowe 50-cio lecie aktywnego kajakarstwa.


Pamiątkowe zdjęcie z Kazikiem.


Inter-klubowe towarzystwo. Od lewej: Złoty - Habazie, Kazik - KiM i Kacper - Fun Kayak.


Zygmunta paluszki są najsmaczniejsze.


"Co więcej nam potrzeba - trochę kiełbasy, cebuli i chleba."


Kazik przygotował swój bankiet pożegnalny, na którym poczęstował nas swojego wypieku kokosankami :).


Czas ruszać dalej.


Nadchodzi szkwał.


Pozdrowienia od Wojtka M.


Wojtek Ch.


Kazik.


Wprawki morskie - rozpoczynamy naukę holowania.


Przyczajone kormorany, ukryci kajakarze.


Kacper z grupy Fun Kayak.


Zygmunt na Olimpie.


U celu wyprawy.

zamknij okno, żeby powrócić do strony głównej KAZIK i MY