ZDJĘCIA Z WYPRAWY
Wisła
Warszawa - Modlin.
26.02.2006 r.


Szlakiem pychówek...





Wiślane klify.


Herbatka na Wiśle. Do Modlina pozostało ok 7 km.


Poherbaciane wizje.


Myśleliśmy, że do końca naszej wyprawy niebo będzie zachmurzone. Jednak Matka Natura okazała się łaskawa.


Tomasz zdobywa swoje szlify na Wiśle.


Ostatni rzut oka na wielką wodę i ...


... niespodzianka. Nie popłyniemy Narwią do mostu gdzie czeka na nas samochód. Jednym słowem, zostaliśmy na lodzie.


Nie pozostało nam nic innego jak zostać spieszonymi kajakarzami. W takich sytuacjach nieoceniona jest zapasowa taśma, która zawsze powinna być w kajaku.


Tomasz i panorama spichlerza. Do mostu pozostało ok. 2 km.


Na szczęście spotkaliśmy Panią na niedzielnym spacerze, która zaoferowała nam swoją pomoc.
I tak szczęśliwie zakończyliśmy naszą kolejną wyprawę.

zamknij okno, żeby powrócić do strony głównej KAZIK i MY