| 
Każdy krzepko wiosło dzierżył w dłoni.
|
|
Fartuchy na kokpity i w
drogę. |
|
Joanna i Kacper z grupy
Fan Kayak. |
|
Most jak most ale mnie ciągle
intryguje. |
| 
Spotkanie z Policją Rzeczną rozpoczęło się oficjalną
i uzasadnioną reprymendą za brak kamizelek. Żegnając się
w miłej atmosferze obiecaliśmy sobie wspólny spływ Wisłą.
|
| 
Mogliśmy się przekonać, że tramwaje wodne na Wiśle nie są
tylko plotką.
|
| 
Trudno uwierzyć, że w stolicy są takie plaże.
|
| 
Karol właśnie podjął decyzję, że wróci do Warszawy.
Przepłyniecie odcinka ok. 20 km pod prąd zakończył pod mostem
Grota Roweckiego ok. 21:00. Uczciwie przyznał, że rzeka
go mocno osłabiła.
|
| 
Niski poziom wody umożliwił nam odkrywanie i podziwianie
kolejnych wiślanych plaż.
|
| 
Kacper miał okazję przetestować wiosło grenlandzkie.
|
| 
Przykłady wiślanych klifów (3 zdjęcia).
|
 |
 |

Zaciekawił mnie pień wystający ze skarpy. Czy ktoś
wie ile może mieć lat?
|

Rzeka jak lustro...
|

... zachęcała do wiosłowania.
|

Pozostałości po wysokiej wodzie.
|
| 
Ostatnie zdjęcie przed dopłynięciem do Modlina.
|