|

7:45 "Wiosła w wodzie !" Startujemy na wysokości
Łomianek.
|
|

Obydwaj płyniemy w kamizelkach, gdyż w upalny dzień na dużej
rzece przy wysiłku fizycznym może się wszystko wydarzyć.
|

Przy pierwszej napotkanej łasze zatrzymujemy się, aby załadować
balast do przednich luków naszych kajaków. W ten sposób
wydłużamy linię wodną - kajak staje się szybszy.
|
| 
Wiślane skarpy - ulubione miejsce gniazdowania jaskółek.
|
|

Tej zwałce, tym razem, darujemy.
|
| 
Kto wie ile czasu Wisła da tej wierzbie?
|
| 
Pierwszy postój - 40 kilometrów za nami.
|
| 
Kolejny postój za 30 km - obiad.
|
| 
Narada na środku rzeki.
|
| 
Mijamy Czerwińsk.
|
| 
Mijamy Wyszogród.
|

Leszek Wirski na tle wiślanych wirów.
|
|

Przydaje się tip z morskiego kajakarstwa. Tworzymy tratwę
- wzajemna asekuracja - i wychodzimy z kokpitu. Następnie
kładziemy się na kajaku tak, aby ulżyć naszym siedzeniom.
|
|

Przerwa obiadowa pod pochylonym drzewem. 70 kilometrów zostało
już za rufą.
|

Kurs na Płock.
|
 |

Z utęsknieniem czekamy na chwile takie jak ta. Słońce skrywa
się za chmurami.
|
 |
 |

Dopływamy do nowego mostu w Płocku. Nie ma go jeszcze na
mapach.
|

Widać już cel naszej wyprawy. Za mostem jest przystań jachtowa
"Morka" - nasza baza logistyczna.
|

Leszek.
|

Marcin.
|

Serdecznie polecamy ten odcinek Wisły. Uroda Matki Natury
przeszła nasze oczekiwania. Miłośnicy książki "Życie
na Missisipi" właśnie tutaj doskonale wczują się w
klimaty opisywane przez Marka Twaina.
|