Jeziorka
14.03.2004 r.

Spływ odbył się.
Rzekomego deszczu nie przestraszyło się jedynie dwóch starszych panów.
Stan wody był dosyć wysoki. Pod mostem kolejowym w Aleksandrowie
Jeziorka rozlana była około metra za słynny betonowy słupek pomiarowy Wiesława W.
Przygód prawie nie było, mimo że bobry pracują intensywnie.
Spotkaliśmy łabędzie oraz Złotego - Prezesa WAKK, który przyjechał nad Jeziorkę z bardzo dobrą kawą.
Wliczając dwa postoje, przepłynięcie odcinka z Lesznowoli, do sklepu "U Adama" w Bogatkach, zajęło nam pięć godzin.
Poza przyszłotygodniową Tanwią, którą zaszczycić ma sam Złoty, umówiliśmy się wstępnie na spływ Wiercicą (prawobrzeżny dopływ Warty) oraz Bystrzycami (tymi opisanymi w monografii Parafii Ulan).
Bylibyśmy wdzięczni za udzielenie nam informacji praktycznych dotyczących warunków spływania wspomnianymi trzema rzekami.
Zapraszamy do pływania z nami.

Wojtek i Marek